Brutalne odarcie ze stereotypu

28 września 2019

A ty, co wiesz o Gruzji?

To nie jest typowa książka podróżnicza. Nie ma tu znanej z innych opowieści gruzińskiej gościnności podczas biesiady, radosnych tańców, kolorowych miasteczek i nieskalanej zanieczyszczeniami przyrody. Państwo, a właściwie społeczeństwo, które tu zobaczymy jest diametralnie inne od wyobrażeń, które o nim mamy. Stasia Budzisz zabiera nas do kraju, gdzie dalej na pierwszym miejscu jest patriarchat, przy czym mężczyzna decyduje o każdym detalu związanym z domem i jego gospodarowaniem, a całą pracę wykonują kobiety. Książka Pokazucha. Na gruzińskich zasadach to historia o społecznościach, które żyją na kredyt, marginalizują niepełnosprawnych i mniejszości narodowe, uznając ich bolączki za mało istotne. Gruzja XXI wieku to obszar, w którym patriarcha kościoła posiada immunitet i nie odpowiada w sprawach karnych, grupami społecznymi rządzi łapówkarstwo. Autorka ukazuje nam najmroczniejszą i, co najgorsze, tę najprawdziwszą twarz Gruzji.

 

Każdy kraj ma swoje tajemnice

Jak każdy, Gruzja ma swoje problemy, z którymi się boryka. Tu najważniejszym z nich są dysproporcje finansowe i hierarchia grup społecznych, która prowadzi do, nie bójmy się tego słowa, patologii. Tu, jak nigdzie indziej mamy do czynienia ze stereotypami, zwłaszcza w relacjach rodzinnych. Kobieta nadal pełni tam funkcję niewolnika, podporządkowanego całkowicie woli męża, często będąc zarazem niewolnikiem jak i jedynym żywicielem rodziny. Problemy małżeńskie rozwiązuje się w domu, wyłącznie w czterech ścianach, a jedyną namiastką psychoterapii jest zebranie rodziny, która decyduje o tym, jak zażegnać konflikt. Zdrady są tu na porządku dziennym, kobiety powtarzają między sobą pusty frazes o tym, że „mężowi się należy”. Im nie, to niemoralne. Na ulicach, zwłaszcza po zmroku robi się niebezpiecznie. Seksistowskie komentarze są najmniejszym z problemów. Osoby o odmiennej orientacji albo ci o innym kolorze skóry mogą zostać napadnięci i pobici. Nikt nie pomaga i nikt nie woła pomocy. Boją się.

Gruzini budują przepiękne domy, wydawałoby się bogate i zdobione jak pałace. To tylko na pokaz, bo nie stać ich, by je ogrzać, umeblować lub naprawić. Ludzie lubią chodzić w futrach, bo to znak dobrobytu, często by takie kupić, nawet podrabiane, są w stanie nie jeść lub sprzedawać jedyne drogocenne rzeczy, jakie posiadają. Liczy się szpan oraz to, że sąsiada będzie dławiło w gardle z zazdrości. Nie musi wiedzieć jak jest naprawdę. Brzmi znajomo?

 

Zburzyć fasadę

Uniwersalność książki pozwala znaleźć analogie pomiędzy jej historiami z dowolnym problemem kraju na świecie. W każdym z nich znajdują się, niestety, bite przez mężów kobiety w ciąży, zaborcze matki i teściowe oraz mężczyźni w typie macho, żyjący na zasiłkach i nadużywający alkoholu. Autorka nie ocenia i nie moralizuje, ale ma nadzieję, że poprzez opowiedzenie tych historii ktoś się nimi zainteresuje. Nadzieją w samych Gruzinach, którzy zapragną zmienić swoje podejście do świata.

 

Nowość, z nutą pikanterii, i niebiańskiego afrodyzjaku.

18 września 2019

Kolejna romantyczna nowość “Kusząca pomyłka” – Vi Keeland.

Książka pod tytułem “Kusząca pomyłka” – Vi Keeland to romansidło, a zarazem bestseller. Nowoczesne wydanie, pełne estetyki, wysokiej jakości druku. Każdy detal tego literackiego dzieła dopracowany bezkrytycznie.

Pisarka słynie z pisania książek w jej języku ojczystym angielskim-amerykańskim. Pomimo tego, romansidła przekładane na inne języki europejskie. Wśród tłumaczeń znajdziemy tłumaczenie na język polski. Widoczny również gołym okiem prestiż autorki, jej zamiłowanie do pisania romansideł. Jej, wręcz zapał twórczy, pochłonięcie setki książek, które dały jej klucz do otwarcia nowych drzwi, jakimi jest pisarstwo. Książki jej opierają się stabilnie i silnie na kręgosłupie całego planu stworzonego przed napisaniem książki.

Książka pochłania uwagę czytelnika.

Kusząca pomyłka to romans, który wciąga i czytelnicy wciąż dążą za nim, by móc dowiedzieć się, jak skończy ten interesujący romans dwojga ludzi z różnych pozycji społecznych.

Każdy detal, każde miejsce, wygląd bohaterów i nie tylko, opisane w najdrobniejszym szczególe. Czytelnik może podczas czytania wyobrazić sobie i to na swój sposób, jak wygląda życie innych ludzi.

Bestseller dostępny w wielu księgarniach o tradycyjnej sprzedaży, jak i zarazem w księgarniach internetowych. Zachwalana i wylew opinii na jej temat wypełniają strony internetu. Wiele czytelników już jest po przeczytaniu tego bestselleru.

Nie wszystkie książki są tego typu, i nie zawsze mamy ochotę je czytać, czasami nas znudzi treść. A ta nowość, bestseller, którzy zapełnia półki wciąga czytelnika, który nie ma zamiaru się od niej oderwać. Nie ma zamiaru zaprzestać czytać, by cały czas podążać za całą akcją w romansie. Ukazuje coś nowego, coś ciekawego, co jednocześnie jest zakazane, a jednocześnie nadaje niebiańskiego afrodyzjaku całej pikanterii, jaka jest schowana w treści jej.

Czytelnicy, którzy bardziej szczegółowo podchodzą do czytania książek, pochłonęli ich już dziesiątki rocznie, i potrafią nie jednego zawstydzić swoją pasją czytania. W tym potrafią wiele zauważyć, pomiędzy romansidłami, a tu znajdziemy wiele pozytywnych opinii, które nie krytykują tego literackiego arcydzieła. Nie mają uwag, i czytelnicy jedynie pochłonięci są nowinką, jaka weszła na rynek polski wprost z amerykańskiej kultury zachodu. I warto podkreślić, że cena bestseleru nie zwala z nóg, pomimo, jej przekładu z języka amerykańskiego na język polski. Oferowana za bagatela kilkadziesiąt złotych. A i czasami za kilkanaście złotych, dając większą możliwość czytelnikom, na zaopatrzenie się w nią, a nie czytanie w programie internetowym, co niszczy czasami wzrok.

 

 

Wciągający cykl opowiadań

8 września 2019

Jacek Piekara to pisarz o wieloletnim doświadczeniu, który znany jest w polskim światku fantastyki literackiej. Oryginalne pomysły, wciąż zaskakujące rozwiązania i skomplikowana, wielopoziomowa fabuła stale opisują jego twórczość. Nie inaczej jest i z cyklem opowiadań pod tytułem Mój przyjaciel Kaligula, w którym znajdziemy zróżnicowane pod względem gatunkowym opowieści, często mieszające się między sobą i czerpiące z siebie nawzajem.

Piętnaście fantastycznych historii

Mój przyjaciel Kaligula jest zbiorem piętnastu krótkich opowieści. Każda jedyna w swoim rodzaju, raz zmagająca się z metafizycznymi zagadnieniami, raz nawiązująca do stylistyki horroru, a innym razem prezentująca sobą klasyczną lekturę fantastyczną. Czytelnicy, przeskakując z jednej konwencji w drugą, natrafią w końcu na swoją ulubioną historię, a może i docenią cały zbiór opowiadań. Dzięki rozbudowanej tematyce, cykl z pewnością docenią nie tylko miłośnicy twórczości Jacka Piekary, ale i fani dobrej, złożonej literatury. Trzeba jednak zaznaczyć, iż Mój przyjaciel Kaligula, ze względu na skomplikowanie nie jest pozycją łatwą do czytania, w drodze, czy w czasie krótkiej przerwy. Wymagać od nas będzie sporego wkładu i skupienia, abyśmy mogli w pełni zrozumieć, co faktycznie miało miejsce na łamach książki.

Pieczołowicie skonstruowany świat

To, co już w pierwszym opowiadaniu daje o sobie znać, to perfekcyjnie wykreowany świat oraz zamieszkujący go bohaterowie. Piekara poważnie podszedł do zadania, które sam sobie stworzył, co widać po całym cyklu. W Mój przyjaciel Kaligula natrafimy na wiele alternatywnych rzeczywistości, takich jak: współczesna Polska, Zaświaty, inne wymiary, jak i planety. Autor nie ograniczał się, co do jednego miejsca i czasu, co przyniosło zaskakująco pozytywne rezultaty. W serii opowiadań mało jest nielogiczności, zagubień, uchybień czy zgrzytów w warstwie fabularnej. Mimo tak rozciągniętej tematyce fantastycznej, Piekara zdaje test bardzo dobrze. Wszystko się zazębia, łączy ze sobą, przeplata, a czytelnik nie ma poczucia chaosu i nieprecyzyjności, co ułatwia czytanie i wsiąkanie w wykreowane przez pisarza wydarzenia. Co istotne, w każdym z opowiadań głównym bohaterem jest mężczyzna, który zazwyczaj wypowiada się w pierwszej osobie, który styka się zarówno z postaciami fikcyjnymi, jak i autentycznymi (od Jezusa czy Szatana po współczesnych przedstawicieli polskiej sceny politycznej). Jedno jest pewne, obcując z prozą Piekary nie sposób się nudzić. Są to teksty wyraziste, które zadowolą tych, którzy poszukują czegoś oryginalnego w polskiej literaturze.