Wciągający cykl opowiadań

8 września 2019

Jacek Piekara to pisarz o wieloletnim doświadczeniu, który znany jest w polskim światku fantastyki literackiej. Oryginalne pomysły, wciąż zaskakujące rozwiązania i skomplikowana, wielopoziomowa fabuła stale opisują jego twórczość. Nie inaczej jest i z cyklem opowiadań pod tytułem Mój przyjaciel Kaligula, w którym znajdziemy zróżnicowane pod względem gatunkowym opowieści, często mieszające się między sobą i czerpiące z siebie nawzajem.

Piętnaście fantastycznych historii

Mój przyjaciel Kaligula jest zbiorem piętnastu krótkich opowieści. Każda jedyna w swoim rodzaju, raz zmagająca się z metafizycznymi zagadnieniami, raz nawiązująca do stylistyki horroru, a innym razem prezentująca sobą klasyczną lekturę fantastyczną. Czytelnicy, przeskakując z jednej konwencji w drugą, natrafią w końcu na swoją ulubioną historię, a może i docenią cały zbiór opowiadań. Dzięki rozbudowanej tematyce, cykl z pewnością docenią nie tylko miłośnicy twórczości Jacka Piekary, ale i fani dobrej, złożonej literatury. Trzeba jednak zaznaczyć, iż Mój przyjaciel Kaligula, ze względu na skomplikowanie nie jest pozycją łatwą do czytania, w drodze, czy w czasie krótkiej przerwy. Wymagać od nas będzie sporego wkładu i skupienia, abyśmy mogli w pełni zrozumieć, co faktycznie miało miejsce na łamach książki.

Pieczołowicie skonstruowany świat

To, co już w pierwszym opowiadaniu daje o sobie znać, to perfekcyjnie wykreowany świat oraz zamieszkujący go bohaterowie. Piekara poważnie podszedł do zadania, które sam sobie stworzył, co widać po całym cyklu. W Mój przyjaciel Kaligula natrafimy na wiele alternatywnych rzeczywistości, takich jak: współczesna Polska, Zaświaty, inne wymiary, jak i planety. Autor nie ograniczał się, co do jednego miejsca i czasu, co przyniosło zaskakująco pozytywne rezultaty. W serii opowiadań mało jest nielogiczności, zagubień, uchybień czy zgrzytów w warstwie fabularnej. Mimo tak rozciągniętej tematyce fantastycznej, Piekara zdaje test bardzo dobrze. Wszystko się zazębia, łączy ze sobą, przeplata, a czytelnik nie ma poczucia chaosu i nieprecyzyjności, co ułatwia czytanie i wsiąkanie w wykreowane przez pisarza wydarzenia. Co istotne, w każdym z opowiadań głównym bohaterem jest mężczyzna, który zazwyczaj wypowiada się w pierwszej osobie, który styka się zarówno z postaciami fikcyjnymi, jak i autentycznymi (od Jezusa czy Szatana po współczesnych przedstawicieli polskiej sceny politycznej). Jedno jest pewne, obcując z prozą Piekary nie sposób się nudzić. Są to teksty wyraziste, które zadowolą tych, którzy poszukują czegoś oryginalnego w polskiej literaturze. 

 

Tagi
Kategoria Książki #nowości